Jesień, Drugi poziom, nowe dane od optyka

Zrobiło się chłodniej. Przez większą część czasu pada. Niby jest około 15C a ja marznę. Musieliśmy zacząć grzać w domu. Josh znalazł ogłoszenie na 2dehande: do oddania pigwowiec japoński. Trzeba tylko go sobie wykopać. Dwumetrowy, więc wydawało się, że powinien mieć jakiś fajny pieniek. Niestety... Zamiast pnia są półtoracentymetrowe witki. Na bonsai się nie nadaje. Ale i tak go wzięliśmy. Josh nieźle się namęczył z wykopaniem. Na szczęście jego specjalistyczna łopata daje radę. Z braku odpowiednio ogromnej donicy na razie wkopaliśmy go w ogrodzie przed domem. Ale wiosną przeniesiemy go do donicy, bo wykopywanie jak znów zapuści długie korzenie nam się nie uśmiecha. No i może jednakspróbujemy zrobić z tego bonsai. Odnośnie reszty drzewek, bougenvillea przekwitła, więc bardzo mocno ją przycięliśmy. Ponieważ nocami może być dla niej za zimno, postawiliśmy ją, razem z grewią, na półce pod lampą. Zaczęłam niveau 2 kursu niderlandzkiego. Teraz już tylko 3 h dziennie. Na moj...